Stewardessa jako motyw kultury masowej.
RSS
środa, 11 sierpnia 2010
Cóż, muszę przyznać, że ta historia wywołała uśmiech na mojej twarzy. Steven Slater, steward z wieloletnim doświadczeniem, lot linii JetBlue z Pittsburga do Nowego Jorku zapamięta na bardzo długo.

Chwilę po lądowaniu wdał się w kłótnię z pasażerem, który za wcześnie wstał ze swojego miejsca i zaczął wyjmować bagaż. Nie dość, że steward oberwał torbą, to jeszcze został zwyzywany.

Slater wkurzył się, przez interkom powiedział, co o tym wszystkim myśli (też nie hamował słownictwa), złapał z barku butelkę piwa i zjechał wyjściem awaryjnym na płytę lotniska... Dość ciekawy sposób rezygnowania z pracy, prawda?

Wkrótce jednak nerwowy steward został aresztowany. Za co? Za narażenie pasażerów i obsługę samolotu na niebezpieczeństwo.

I tu do akcji wkroczyli internauci. Ci uważają, że nic się nie stało i żądają uwolnienia Slatera. Można dołączyć do specjalnej grupy na Facebooku, kupić koszulki z wyrazami poparcia, czy też posłuchać specjalnie skomponowanej piosenki. Mężczyznę wspiera nawet... jego była żona!

A Wy, co sądzicie o zachowaniu Slatera?

Na deser jeszcze animacja z całego zajścia.
środa, 21 lipca 2010
Zdarzają się i takie przypadki, na szczęście bardzo rzadko. Stewardesa Air France okradała śpiących pasażerów – donosi dziennik „Le Figaro”.

Gdy pasażerowie w klasie biznes spali, 47-letnia Lucie zabierała im pieniądze, biżuterię, książeczki czekowe i karty kredytowe. Proceder trwał od 2009 roku, a kobieta tłumaczyła, że robiła to wszystko z powodu „kłopotów finansowych”.

Najwyraźniej kłopoty były niemałe, bo 5 stycznie ukradła lecącym do Paryża Japończykom aż 4 tysiące euro! Funkcjonariusze znaleźli jej w domu czeki i numery kart kredytowych, a w depozycie bankowym biżuterię wysadzaną szlachetnymi kamieniami, obrączkę Cartiera i pierścionek z diamentami!

Teraz zachłanną stewardesę czeka kara. Mam nadzieję, że będzie na tyle dotkliwa, by odstraszyła inne czarne owce tego zawodu od podobnych praktyk.
poniedziałek, 12 kwietnia 2010
Do tej pory ten blog był zawsze pogodny i optymistyczny, nie sposób jednak przejść obojętnie obok tragedii, która miała miejsce 10 kwietnia rano. W katastrofie samolotu zginęli wszyscy pasażerowie i obsługa, w sumie 96 osób. Zginął prezydent RP, jego żona i wielu wspaniałych ludzi, polityków i dowódców.

Na pokładzie znajdowała się też dwudziestopięcioletnia stewardessa z Białegostoku, Justyna Moniuszko. Piękna, pogodna dziewczyna, której pasją było lotnictwo. Należała do Aeroklubu Białostockiego, w którym wykonała ponad 250 skoków spadochronowych. 4 kwietnia wykonywała obowiązki stewardessy na pokładzie samolotu, którym lecieli przedstawiciele Rodzin Katyńskich. Był to jej ostatni lot.

Więcej informacji, linki do notatek prasowych i film znajdziecie na blogu brata Justyny: http://byc-nie-miec.blogspot.com/2010/04/justyna-moniuszko-nieznana-ofiara-tu.html

Dowiedziałam się także o najmłodszej ofierze katastrofy, Natalii Januszko, która również była stewardessą na pokładzie tragicznego samolotu. Natalia miała 22 lata, była studentką III roku Zootechniki Wydziału Nauk o Zwierzętach Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Nie tylko jej bliscy, ale takze cała uczelnia przezywa żałobę. Przyjaciel Natalii zmontował film, aby uczcić jej pamięć; znajdziecie go tutaj:

http://www.youtube.com/watch?v=HKsoBxXKE70&feature=player_embedded

Bardzo współczujemy zarówno rodzinom tych dziewcząt, które przedwcześnie poleciały do nieba, jak i rodzinom wszystkich zmarłych.

P.S. Z przyczyn od nas niezależnych mamy problemy z edycją notek, stąd brak zdjęć i klikalnych linków. Przepraszamy.
13:14, stewardessy
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 26
Reklama na blogach - Blogvertising.pl